Czym najlepiej się poruszać po mieście?

Rowerem. I nie jest to żadne uproszczenie, tylko wyczerpująca odpowiedź na zadane pytanie. Ale spróbuję rozwinąć temat, tak jak osoby spierające się o to która kultura jest wyższa i czy w ogóle: ta, co budowała, rozwijała technikę i filozofię, czy ta, która w tym samym czasie o 4% zwiększyła wodoodporoość swoich lepianek.

Jak nie rowerem, to może – weźmy na początek – samochodem. Sendai jest dość dużym miastem, ale nie widziałem tutaj takich korków jak w Warszawie. Myślę, że gdyby tubylców wysadzić na chwilę na Towarowej w godzinach szczytu to zapełniliby swoje karty pamięci w aparatach w mgnieniu oka. Nie porównuję przy tym Warszawy i Tokio – bo to nie ta skala rozmiaru. Co istotne, jest to dość dużo skrzyżowań z sygnalizacją świetlną, więc swoje trzeba odstać. Z samochodami jest ten problem, że oprócz zrobienia drogiego i niezbyt prostego prawa jazdy, trzeba też mieć miejsce parkingowe, co nie jest tutaj taką tanią sprawą. Benzyna jest tańsza niż u nas – jakieś 150 JPY za litr, czyli przy obecnym kursie poniżej 5 zł.

Jak benzynatania, to może taksówka? O, Panie, gdzie tam. Ceny podane są w bardzo przystępny sposób, mianowicie na szybie naklejona jest cena przejechania 1,7 km. Nie mili, nie 100 metrów, tylko właśnie 1,7 km. A cena ta wynosi – tadam – 650 JPY, czyli prawie 22 PLN. Mimo to tubylcy z taksówek korzystają bardzo chętnie, a jak ktoś nie wierzy, to zapraszam wieczorem na Kokubuncho. Co ciekawe, taksówkarze są uprzejmi, tam, gdzie to konieczne, jeżdżą ostrożnie, a oprócz taksówkarzy-samców są też hmm… taksówkarki?

Autobusy – generalnie można uznać że są. Nie ma zbyt wielu linii, nie jeżdżą też jak nasze 506 przed likwidacją (brawo Ratusz), ale w sytuacji bez wyjścia można sobie zrobić takim pojazdem wycieczkę. Jeżdżą dość wolno, a bilety za rozsądną odległość (powiedzmy 4 km) kosztują powyżej 200 JPY. System uiszczania opłaty za podróż umożliwia kantowanie na potęgę, ale nie zauważyłem, żeby ktoś to robił. Choć nie przyglądałem się specjalnie Chińczykom. Studenci mogą kupić karty pozwalające na poruszanie się przez miesiąc dowolnymi autobusami – kosztują 5000 JPY.

Mamy też metro – jedną linię, druga w budowie. Prawie jak w domu. Co prawda nie rozkopano na raz całego miasta, ale cicho-cicho. Metrem jeszcze nie jechałem, bo i nie miałem dokąd, ale ceny zaczynają się od 220 JPY, więc może na urodziny zrobię sobie prezent i pojadę dżapońskim metrem.

A rowery – mogą jeździć wszędzie, pod prąd, po chodniku, ulicy, poboczu, jest gdzie zaparkować, a w dodatku 体つきがよくなる!

I na koniec mały lolkontent: moje ulubione The Japanese Tradition!

Advertisements

3 thoughts on “Czym najlepiej się poruszać po mieście?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s