Wycieczka do Shin-Rifu

Dziś w Japonii obchodzono Dzień Morza. Co istotne, to święto jest dniem wolnym od pracy, więc postanowiłem je wykorzystać na wyprawę do miejsca, o ktróym myślałem od dłuższego czasu – Shin-Rifu. Nie wiem, czy samo miasteczko jest warte zobaczenia (i spodziewam się, że nie), ale w okolicy znajduje się to:

rifu-mapaStacja postojowo-serwisowa Shinkansenów! Z google maps nie było widać na ile blisko pociągów można podejść i czy jest sens jechać, ale jako że większość przedpołudnia poświęciłem obejrzeniu licznych odcinków Fullmetal Alchemist zdecydowałem, że wypada się trochę ruszyć i sprawdzić co jest tam do zobaczenia. Najkrótszą drogą wyszło ode mnie ok. 13 km, więc wziąłem aparat, wodę, rower i w drogę!

Po wyjechaniu kawałek za miasto łatwo znalazłem wiadukt kolejowy i wzdłuż niego ruszyłem w poszukiwaniu zjazdu na bocznicę. Po drodze wdrapałem się na wiadukt drogowy, z którego był dobry widok na kolej:

80Na dole zwykłe pociągi, górą ekspresy. Zaraz zresztą śmignął jeden z serii E2:

81Pojechałem dalej wzdłuż wiaduktu, robiąc przerwę obiadową wśród otaczających wiadukt pól.

82Zaraz potem dotarłem do miejsca, w którym od głównej trasy odbijają tory kierujące pociągi na bocznicę. Nie udało mi się co prawda zobaczyć żadnego zjeżdżającego ekspresu, ale chwilę potem dotarłem do stacji, położonej na środku terenów uprawnych. I tak oto jedne z najnowocześniejszych pociągów świata odpoczywają wśród rosnącego ryżu i warzyw.83

Niestety tory znajdowały się na wale, w dodatku zabezpieczonym siatką z drutem kolczastym, ale objechałem całość dwa razy w poszukiwaniu jakiegoś prosteszego wejścia. Znalazłem tylko bramę wjazdową stacji postojowej i przez siatkę (ale już na pozimie moim, a nie trzy metry wyżej) zobaczyłem stojące pociągi.

84Trzy E2, najnowszy E5 i jeden E3. jeden z nich niedługo potem odjechał, wspiął się na wiadukt i potoczył się w stronę stacji Sendai (https://www.youtube.com/watch?v=Fg0IJuuEyvM). Miałem nadzieję, że zobaczę więcej, ale chyba nie mam powodu do narzekań, skoro dostałem się całkiem blisko pociągów i przy okazji zaliczyłem elegancką wycieczke rowerową przy całkiem ładnej pogodzie – tylko prze kilka minut padał deszcz, co na porę deszczową jest niezłym osiągnięciem.

85

W drodze powrotnej krążyłem jeszcze wokół wiaduktu jak sęp i, trzeba przyznać, cośtam jeszcze wysępić mi się udało: https://www.youtube.com/watch?v=THOkq4OF1EU.

A tu już linia kolejowa wchodzi na teren gęstej zabudowy, więc nie sposób za nią podążać.

86

Poszukiawnie stacji postojowej – zakończone!

Advertisements

2 thoughts on “Wycieczka do Shin-Rifu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s