Miraikan – CNK po japońsku

Moją haniebną ponaddwutygodniową nieobecność spróbuję usprawiedliwić odbywanym w tym czasie krótkim urlopem, podczas którego wybyliśmy do Tokio. Miejsce niesamowite, mnóstwo atrakcji, ale o ile mnogość sklepów, architektura i transport nie zaskoczyły mnie zbytnio, o tyle zaciekawiła mnie forma wystaw w Miraikanie, czyli „National Museum of Emerging Science and Innovation„. A że jako eks-animator Centrum Nauki Kopernik trochę mam do czego porównywać, to porównam.

Miraikan znajduje się w rozrywkowej, położonej na sztucznej wyspie części Tokio, Odaibie, i mieści się w budynku o futurystycznej architekturze. Szalonej kolejki 15 minut po otwarciu w dzień świąteczny nie było, weszliśmy w ciągu około kwadransa. Forma wystaw była dla mnie zaskakująca – nie było to typowe muzemum nauki lub techniki, gdyż skupiało się na współczesnych osiągnięciach i perspektywach. Do tego eksponaty nie omawiały wielu tematów, lecz wybrane, ale za to dokładniej. No i większość zagadnień powiązana była z konkretnymi osobami, więc wiadomo było jak się nazywa i gdzie pracuje profesor związany z tymi badaniami.

Eksponatem, który zrobił na mnie duże wrażenie, była komora Wilsona, pozwalająca na wykrywanie promieniowania jonizującego. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Komora_Wilsona)
Proste jak konstrukcja cepa, a można gołym okiem zobaczyć ślad lotu cząstek niewidzialnego gołym okiem promieniowania.
91Komora była częścią bloku poświęconego detekcji promieniowania kosmicznego, a w szczególności japońskiemu detektorowi neutrin Super-Kamiokande.

Poziom naukowy był wyższy, niż można było się spodziewać po takim miejscu. Przebiegające dzieci tak samo waliły w eksponat i leciały dalej, ale za to dorośli mieli szansę dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy. Przynajmniej kilka stanowisk w każdym bloku tematycznym umożliwiało zrozumienie podstaw i rozszerzenie wiedzy dla bardziej zaawansowanych naukowo gości.

Bardzo fajnie został pokazany japoński system wczesnego ostrzegania przed trzęsieniami ziemi. Akurat podczas wizyty w Tokio zatrzęsło nieco koło Fukushimy, więc dzeń przed wizytą w muzeum mieliśmy szansę przetestować ten system. Przed większymi trzęsieniami dostajemy na telefon chwilę wcześniej ostrzeżenie i rzeczywiście, i tym razem zanim pobujało, to wiedzieliśmy że tak będzie. Jeden z eksponatów umożliwiał przeglądanie epicentrów trzęsień ziemi z ostatnich lat, filtrowanie po głębokości, sile itp., w związku z czym, obracając trójwymiarową grafikę, mogliśmy dokładnie zobaczyć jak epicentra układają się elegancko na styku płyt tektonicznych.
92Pozostałe bloki tematyczne obejmowały m.in. obrazowanie MRI, drukarki 3D, przewodzący poliacetylen i badanie stworzeń żyjących w głębinach oceanu.

Przypadły mi do gustu modele cząsteczek chemicznych w dziale biologicznym. Można było zobaczyć jak skomplikowane są enzymy (zbudowano z patyczków i kuleczek lizozym), jak przebiega transkrypcja i translacja!
93

Miraikan, oprócz powierzchni ekspozycyjnej, ma także planetarium, chyba nieco mniejsze od naszego, ale równie wygodne. Jest też bar z rozsądnymi cenami i laboratoria. Co ciekawe, z tego co zaobserwowałem oprócz nielicznych „animatorów etatowych”, pracuje tam sporo wolontariuszy, wszyscy w wieku emerytalnym. Dowiedzieliśmy się od nich, że np. komorę Wilsona buduje się samodzielnie w szkole średniej na fizyce. Zajęcia w laboratoriach też prowadzone są tylko przez osoby starsze.

Wizyta była naprawdę udana, po 5 godzinach nie miało się dosyć, no i cena biletów – 600 jenów, czyli 20 zł – była niezwykle atrakcyjna.
90 94

Advertisements

2 thoughts on “Miraikan – CNK po japońsku

  1. Byłem, w tym roku w Spectrum w Berlinie, całe muzeum techniki jest ekstra i też właśnie była komora mgłowa z jedną starszą panią obserwowaliśmy ją chyba przez 20 min. zresztą ich strefa światła bije naszą na głowę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s