Czemu to widmo jest takie gizagiza?

Zeszłotygodniowe zajęcia z technik spektroskopowych były dla mnie katalizatorem do napisania o bardzo ciekawym temacie: japońskich onomatopejach, które w gruncie rzeczy częściowo nimi nie są. Ostrzegam, że to, co napiszę, nie będzie porywające dla osób znających język japoński.

Podczas ostatnich zajęć prowadzący zapytał o jedno z widm IR: tell me why it is so gizagiza? Mimo że wiedzieliśmy o co chodzi, z prawidłowym przetłumaczeniem na angielski ostatniego wyrazu mieliśmy problem. Gdy potem rozmawiałem o tym w labie, kolega powiedział, że to japońska onomatopeja. A że pytanie o znaczenie słowa onomatopeja było na moim egzaminie gimnazjalnym (i nie udało mi się na nie wówczas prawidłowo odpiowiedzieć), to teraz dobrze je pamiętam i nie kojarzę, żeby widmo IR wydawało jakiś dźwięk, który można by naśladować.

Japończycy potocznie nazywają po angielsku onomatopejami grupę wyrazów naśladowczych, z których tylko część nimi jest w ścisłym tego słowa znaczeniu. Oprócz posiadania swoich odpowiedników naśladujących dźwięki zwierząt (nie ma hau-hau, jest wan-wan!) czy natury (silny deszcz robi zaa-zaa; ten sam dźwięk wydają też ciekłe odpady wylewane do rzeki), język japoński używa też podobnych słów na opisanie emocji i stanów, ale nie tylko.

Tytułowe gizagiza oznacza postrzępiony, lecz nie pochodzi od innego słowa, (np. czasownika ciąć), nie reprezentuje też dźwięków strzępienia, tylko… no właśnie. Może odzwierciedla emocje związane z doświadczaniem czegoś postrzępionego? W każdym razie, gizagiza pasuje doskonale. Co ciekawe, nie są to zwroty potoczne. Spójrzmy na okładkę miesięcznika Chemistry and Chemical Industry:Zdjęcie 12.05.2014, 00 31 41Poza podtytułem i numerem wydania nie ma w nim nic po angielsku, ale czasem da się wyłowić ciekawostki. I tak na tejże okładce mamy zapowiedź artykułu dotyczącego shokkan, czyli po angielski food texture, a po polsku… uczucia związanego z fakturą/wewnętrzną strukturą jedzenia? A ponad tytułem widzimy: sakusaku i paripari, czyli dwa słowa opisujące chrupkość. Paripari poznałem ostatnio, bo tak też został określony wafelek w lodach, które ostatnio jem.

Przykładów można by mnożyć bez końca, bo baza słów jest bogata, ale wspomnę o tych, które ostatnio często pojawiają się w otoczeniu.

Gorogoro – dźwięk toczącego się kamienia, używany do opisania tego, co robi osoba, która nic nie robi. Mieliśmy ostatnio długi weekend, część ze znajomych właśnie tak przewalała się bezczynnie po swoich mieszkaniach.

Barabara – może się kojarzyć z klasycznym diskopolowym przebojem, ale oznacza bycie rozrzuconym, rozłożonym na części. Jak jakaś sierota rozłoży rurkę wlotową do spektrometru mas i nie wie jak ją złożyć z powrotem do kupy – to rurka jest barabara.

Pekopeko – to popularny wyraz, oznacza głód. Podczas przedłużającej się dyskusji wszyscy powoli czują pekopeko i można zrobić przerwę.

Girigiri – na ostatnią chwilę, ledwie. Girigiri mogą być wyniki uzupełniające do artykułu, zwłaszcza, jeżeli na ich dorobienie czasopismo daje dwa tygodnie, w tym samym czasie przychodzą recenzje trzech różnych artykułów, a główni autorzy są już niedostępni i trzeba dorobić je za nich.

Perapera – płynnie, także o mówieniu. Tak chętnie są opisywane zdolności językowe obcokrajowców, którzy w miarę poprawnie potrafią zapytać się o drogę. Czasami także policzenie do dziesięciu uprawnia do otrzymania takiej oceny.

Pikapika – to słowo kluczowe do rozwiązania pochodzenia nazwy pikachu, oznacza błyszczeć lub iskrzyć. Chuu to pisk myszy, już wszystko jasne.

Dla zainteresowanych: tu i tu można poczytać więcej 🙂

Reklamy

4 thoughts on “Czemu to widmo jest takie gizagiza?

  1. Adamie, dawno żadnej nowości nie było! Rzeczywiście, w komentarzach ostatnio posucha, ale wierzaj, że wszelkie nowe wpisy są chętnie czytane!

      • To ja jeszcze dodam że Twój Blog jakoś trudno znaleźć.Dziwne.To znaczy wpisałem w Google-Blog Japonia i doszedłem do 10 strony niestety twojego Blogu nie było (chyba że przegapiłem). Po za tym wydaje mi się że wszyscy Ci Polacy albo chyba raczej więcej jest Polek mieszkających w Japonii piszą o tym samym.Czyli o Sushi i innym kolorowym żarciu,Kimonach,Mandze ich Kulturze i Samurajach.
        Chryste Panie-Trzecia Gospodarka Świata a tylko ich jedzenie widzą i dziwne zachowania. Nie łudźmy się większość z Nas nawet Bento nie zje bo to nie Hamburger z pobliskiego Fast Food-a i Japonki czy Japończyka na własne oczy nie zobaczy. A co dopiero o wyjeździe do Japonii.Mnie ostatnio zaczął interesować japoński program kosmiczny szczególnie rakieta Epsilon oraz Okręty podwodne Sōryū z napędem niezależnym od dostępu powietrza.Bardzo mało jest informacji i nowinek po Polsku na takie tematy.Szczególnie odnośniki do Japońskich stron/blogów.Język japoński podobnie jak chiński utrudnia wyszukiwanie w necie.
        Myślę że jakbyś napisał o ciekawostkach ale o praktycznym zastosowaniu z Kraju Kwitnącej Wiśni to łatwiej byłoby Twój Blog znaleźć.Polaka zainteresują informacje typu:,,Najnowszy Japoński Ciągnik Rolniczy jest bardzo praktyczny.Jeździ na szampon i olej z frytek bez szkody dla silnika.Możesz zaoszczędzić tyle a tyle na Akcyzie ;D A oto link do Producenta i filmiku z testów jazdy na szamponie za jedyne 1.99zł za litr w Biedronce.” albo ,,Japońska firma sprzedaje małą elektrownię wielkości lodówki dzięki której możesz po kryjomu produkować prąd na działce podczas spalania śmieci i nie płacić złodziejom ze Skarbówki” lub ,,Japoński Hobbysta wpadł na pomysł jak wyciszyć piłę spalinową dzięki czemu będziesz mógł ciąć bezstresowo drzewa w lesie przed nadciągającą Zimą”. Tusk może bezkarnie wyrąbywać Polskie Lasy.Więc i Ty Obywatelu też! BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ! 😀 I link z opisem do filmiku na YouTube.To na pewno miałbyś więcej wejść na bloga 🙂 Filmików po Polsku w Necie o Japonii też jak na lekarstwo.Nawet w Wikipedii artykułów związanych z Japonią w języku Polskim jest mało lub są bardzo krótkie :/ . Choćby o AKB48.Najbardziej znanym zespole muzycznym w Japonii.Na polskojęzycznej Wikipedii raptem parę zdań.Normalnie jakbym żył na jakimś Madagaskarze.Jak to powiedział Mariusz Max Kolonko w filmiku United States of Europe-,,Polacy nie mogą być za mądrzy.Polacy muszą pilnować granic.”
        Ten poprzedni wpis z pytaniami w dziale O MNIE jeśli ci przeszkadza możesz usunąć bo nie zwróciłem wcześniej uwagi że można Tutaj dodać komentarz. No cóż będę zaglądał na twojego Bloga.Pozdro i uważaj na wstrząsy wtórne jak będziesz wlewał Kwas do wody.

      • Postaram się podążać za wskazówkami, ale ekspertem od AKB48 nie jestem. Oczywiście to, że w zeszły weekend na Yakult Stadium były wybory najlepszej dziewczyny z AKB to wiedza powszechna 😉
        Jak poukładam sobie czas to spróbuję odpowiedzieć na pytania z poprzedniego komentarza, ale cierpliwości! Nauka nie śpi!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s