Tsuyu. I nie zmienia się (prawie) nic.

Nadszedł koniec wiosny. W Polsce czerwiec to ciepłe, słoneczne lato, w Japonii to początek tsuyu, czyli pory deszczowej. Ale najpierw ważna uwaga: nasze pory roku są nieco przesunięte względem tych europejskich. Tak jak w Polsce najcieplejszym okresem jest czerwiec – lipiec, tak w Sendai najgoręcej jest w sierpniu, a i październikowe dni bywają ciepłe. Rzućmy okiem na wikipediowe tabele klimatu:
sendai
warszawaWidać wyraźnie, że sendajski październik odpowiada temperaturowo warszawskiemu wrześniowi, a sierpień jest najgorętszym miesiącem w roku.

Mimo początku pory deszczowej, wzrost sumy opadów w czerwcu nie jest jednak ogromny. To dlatego, że rzadko zdarzają się tutaj takie ulewy, jak w Warszawie: podtopienia, zalane ulice, odcięte od świata ludzkie skupiska na Białołęce. W zeszłym roku pamiętam jedynie jeden taki dzień, lało jak z cebra, a my akurat szliśmy na służbową imprezę i wszyscy byli podekscytowani skalą opadów.

Zaczęło się w czwartkowy wieczór, kap-kap, i od tego czasu popaduje praktycznie bez przerwy. Czasami mży, czasami na chwilę niby-przestanie, ale tego, co będzie za dziesięć minut, nie sposób przewidzieć. Końca tsuyu spodziewać się możemy w lipcu. A wtedy zaczną się upały – a 34 stopnie przy wilgotności 85% to nie to samo, co przy względnie suchym powietrzu.

Słysząc o deszczowym miesiącu, pewnie wielu pomyślałoby o zamknięciu się w domu i przeczekaniu tej paskudnej pogody. Jednak w Sendai aktywność mieszkańców nie zamiera w tym czasie. Na ulicach pojawiają się kalosze (krótkie, jak półbuty, długie, kolorowe albo na obcasie), parasole, peleryny przeciwdeszczowe dla rowerzystów, czasami łatwe do wysuszenia klapki, i życie toczy się dalej. Imprezy na świeżym powietrzu – proszę bardzo! Rzut beretem od nas odbywał się Tohoku Oktoberfest (w czerwcu, ale co tam), pod namiotami, z muzyką i powiewającymi chorągiewkami Paulanera, przecznicę dalej jakiś festyn międzynarodowy, ze stoiskami oferującymi dania kuchni zamorskich oraz muzyką jazzową. Przy okazji, co roku, we wrześniu, odbywa się u nas Jozenji StreetJazz Festival, choć wersja angielska strony jest uboga i napisana odrobinę ułomną angielszczyzną, to podczas samego festiwalu sporo się dzieje i zjeżdżają goście z całego regionu.

Dużym wkładem w ułatwianie życia podczas pory deszczowej są kryte pasaże handlowe. Jeden o długości około kilometra, drugi nieco krótszy, położony prostopadle do pierwszego. Ułatwiają poruszanie się po centrum w czasie deszczu, a zlokalizowane w nich sklepy tętnią życiem niezależnie od pogody. Pasaże (po japońsku arukeedo) łączą stację kolejową, plac, na którym odbywają się ważniejsze wydarzenia kulturalne, zlokalizowany w centrum kampus uniwersytetu, trzy główne aleje równoleżnikowe i dwie południkowe, a także imprezowe centrum miasta, Kokubunchou.

Dziś w celach badawczo-rekreacyjnych wybrałem się do labu na piechotę, aby zobaczyć, jak wygląda centrum w taki ponury dzień. Przed sklepem muzycznym tłumek podziwiał panią grającą na jakimś instrumencie ksylofonopodobnym. Wokół klubów muzycznych kolejka cudacznie poubieranych nastolatek, czekających na wpuszczenie do środka. Pod Disney Store, najbardziej popularnym miejscem spotkań przed wyruszeniem na miasto, tłoczno, między czekającymi krążą naganiacze z pobliskich barów karaoke i restauracji. W pasażu grupa ludzi prezentuje tańce z jakiegoś egzotycznego zakątka Azji, trwa targ produktów regionalnych, amatorski zespół rockowy gra i śpiewa. Nie ma co, dzieje się.

Za dwa miesiące ten kryty pasaż da schronienie przed słońcem, a zimne powietrze wypływające z klimatyzowanych sklepów ochłodzi przechodniów. Parasole przeciwdeszczowe zamienione zostaną na lekkie wersje, chroniące przed żarem, a życie dalej będzie się toczyć w tym samym tempie.

Zdjęcie 08.06.2014, 17 35 23 Zdjęcie 08.06.2014, 17 39 05 Zdjęcie 08.06.2014, 17 39 37 Zdjęcie 08.06.2014, 17 39 52 Zdjęcie 08.06.2014, 19 06 59 Zdjęcie 08.06.2014, 19 08 26 Zdjęcie 08.06.2014, 19 08 40

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s