Skaczemy oczko wyżej, czyli stypendium JSPS

Jedną z najciekawszych i pouczających rzeczy, jakie można zrobić w Japonii, jest próba swoich sił w zdobyciu pieniędzy na badania (czyli grantu badawczego). Oczywiście korzystanie z puli dla obcokrajowców to żadna frajda i pójście na łatwiznę, dlatego od razu najlepiej uderzyć wysoko i konkurować z najlepszymi studentami japońskimi.

Taką możliwość daje fundacja zwana po angielsku Japan Society for the Promotion of Science (JSPS) [日本学術振興会]. Z budżetem około 3000 oku jenów (oku [億] to japońska jednostka równa 10^8, czyli stu milionom), co przelicza się obecnie na około 10 mld złotych, oferuje różne stypendia i granty badawcze, głównie nieduże, dla młodych naukowców. Interesującą doktorantów pozycją jest Research Fellowship for Young Scientist, zapisywane po japońsku z zupełnie innym znaczeniem: raczej Special Researcher [特別研究員].

Ponieważ zdobył je w swoim czasie mój bezpośredni szef, a wcześniej jeszcze nasz superszef, aby próbować utrzymać dobrą tradycję, w tym roku zostałem wydelegowany ja.

Poprzednio opisywałem tu procedury ubiegania się o stypendium dla studentów zagranicznych (MEXT Scholarship). Zasady jego przyznawania były dość niejasne, a w dodatku pulą stypendiów dla każdego kraju zawiadywała właściwa ambasada Japonii. W związku z tym poziom zwycięskich stypendystów zależał bardzo od kraju, z którego przyjechali, bo tylko z wewnętrzną konkurencją musieli sobie poradzić.

Stypendium z JSPS jest znaczne bardziej sformalizowane, znacznie bardziej przypomina konkurs o grant naukowy, niż przyjemną rozmowę w ambasadzie przy rekrutacji na MEXT. Jak uważni czytelnicy mogą się domyślić z przeszłych doświadczeń, ewentualne finansowanie zaczyna się w kwietniu, czyli na początku japońskiego roku finansowego. Termin składania aplikacji upływa zaś na początku maja roku poprzedzającego, czyli chętni muszą zacząć się czaić przynajmniej rok wcześniej.

Istnieją trzy główne kategorie stypendiów: DC1 (dla studentów pierwszego roku doktoratu), DC2 (dla drugiego i trzeciego roku) oraz PD (dla post-doków; ta kategoria ma znacznie mniejszą liczbę dostępnych miejsc). O DC1 i DC2 mogą ubiegać się studenci uniwersytetów japońskich, niekonicznie jedynie Japończycy. Ponieważ jest to najbardziej prestiżowe stypendium dla młodych naukowców w Japonii, każdego roku tłumy szturmują elektroniczny system rejestracji. W tym roku na DC1 we wszystkich dziedzinach nauki startowało 3341 osób, a na DC2 5399 osób. Wśród nich przytłaczająca większość to Japończycy, ale zdarzają się też Chińczycy i Koreańczycy. Studenci z krajów nieazjatyckich zazwyczaj zadowalają się swoim MEXTem.

lista_kandydatow

W kolumnach mamy kategorie: nauki humanistyczne (人文学), nauki społeczne (社会科学), matematyka i fizyka (数物系科学), chemia (化学), inżynieria (工学), biologia (生物学), nauki rolnicze (農学), medycyna i farmacja (医歯薬学) oraz interdyscyplinarne (総合). Ostatnia kolumna to suma. W rzędach mamy kategorie, a w każdej kategorii liczbę aplikujących mężczyzn (男) i kobiet (女).

Oprócz stypendium wypłacanego „do ręki”, wynoszącego obecnie dla doktorantów 200 000 jenów, zwycięzcy otrzymują też fundusze na badania – nie więcej niż 1,5 miliona jenów (ok. 50 000 zł) rocznie. Taką kwotą ani student, ani szef zespołu nie pogardzą. Okres trwania to w przypadku DC2 dwa lata. Co ciekawe, jeżeli stypendysta obroni się przed zakończeniem finansowania, może podbić sobie kategorię z DC2 do PD, w związku z czym, bez dodatkowych formalności, należna kwota miesięcznego stypendium rośnie do 362 000 jenów i można „nabić” sobie już na tym  pełnowartościowy staż podoktorski.

Cały system rejestracji, weryfikacji i informowania o wynikach jest skomputeryzowany. Niestety, dostępny jest jedynie po japońsku, także przy wypełnianiu aplikacji, która może być po angielsku, należy szczególnie uważać i nie przeoczyć nic z japońskiej listy niezbędnych elementów. Aplikacja składa się z formularza osobowego, planu projektu badawczego, listy publikacji i innych osiągnięć oraz swoistego listu motywacyjnego. Każda z części ma swoją określoną wielkość i rozciąganie pól w edytorze tekstu jest surowo wzbronione 😉

Pierwsza część nie zawierała zaskakujących elementów; nie pytano mnie o szczegóły dotyczące ukończonej szkoły podstawowej, co miało miejsce w przypadku aplikacji na MEXT. Było natomiast trzeba zaznaczyć, czy otrzymuje się obecnie jakieś inne stypendium. To JSPSowe i MEXTowe są niekompatybilne, więc w przypadku przyznania tego bardziej joł, trzeba zrezygnować z wcześniejszego.

01_dc_shinseishojohoNo już, proszę, odszyfrowujemy i wypełniamy [to pierwsza strona z dwóch] 🙂

W części drugiej należało opisać swój projekt badawczy. Dla kandydatów na DC2 musiał to być projekt już realizowany, najlepiej będący w dość zaawansowanej fazie. W tej części, oprócz precyzyjnego opisu, należało wymienić unikalne cechy swojego planu badań, wyjątkowość pomysłu, wpływ na losy ludzkości i takie tam. Całość musiała zmieścić się na 4 stronach A4, więc nie było miejsca na specjalne bajanie.

Następne dwie strony to publikacje, patenty, nagrody itp. oraz list motywacyjny. Ponieważ sposób pisania listów motywacyjnych w Japonii niekoniecznie musiał się pokrywać z moim stylem, obawiałem się dania plamy w tej części. Ostatecznie napisałem tak, jakbym napisał w każdym innym kraju i chyba nie wyszło najgorzej. Wsród swoich osiągnięć wymieniłem też prowadzenie Katahiry 2-1-1, ale prewencyjnie adresu http nie podawałem 😉 W tym miejscu dziękuję wszystkim odwiedzającym i czytającym, bo każda wasza wizyta motywuje do dłubania tu dalej.

Po przygotowaniu aplikacji, została ona ładowana do systemu i automatycznie wysyłana do opiekuna badań, który musiał napisać jej recenzję. Następnie kompletność aplikacji była sprawdzana przez odpowiednią komórkę na uniwersytecie i szła w świat. A aplikant musiał zająć się swoją robotą i czekać na wyniki pierwszego etapu rekrutacji, które miały się pojawić w połowie października. Do tego czasu aplikacja zostanie oceniona przez dwoje recenzentów (aczkolwiek tej liczby nie jestem pewien), wszystkie recenzje zostaną złożone do kupy i pojawi się oficjalna lista rankingowa.

Ta część była „na poważnie”, w następnej napiszę jaki był wynik pierwszego etapu rekrutacji i co było dalej… Trochę bardziej na wesoło.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s