Zima w Kanagawie

No właśnie, przez jeden dzień mieliśmy prawdziwy najazd zimy. Jeszcze późnym wieczorem dzień wcześniej na nic takiego się nie zapowiadało się, bo jeszcze gdy wracałem do domu po północy, tylko lekko skropił mnie deszcz, ale rano moim zaspanym oczom ukazał się taki widok:

zima_kanagawa

Opady śniegu zdarzają się w okolicach Tokio niezbyt często, ale jeśli już, to często powodują liczne utrudnienia w transporcie. A wydajny transport w tych okolicach to, proszę Państwa, absolutna podstawa. Ale pomyślałem, że te marne 5-10 centymetrów się nie liczy (w Warszawie to tyle może spaść na początku kwietnia!) i że wszystko będzie cacy.

Dochodząc na moją stację kolejową zobaczyłem tłumek stojący już przez strefą zadaszoną. Myślę sobie – o, otworzyli pewnie nowy sklep w uruchomionym nieco ponad miesiąc temu pasażu handlowym. Ale nie, ludzie stoją w kolejce i kolejka ta wyłazi jakieś 30-40 metrów poza budynek kryjący stację. I wtedy skojarzyłem, że zapewne z powodu niespodziewanego pogorszenia pogody linia kolejowa Odakyu, do której wejście znajduje się nieopodal wspomnianego tłumu, nie nadąża z ładowaniem pasażerów. Ale też nie – wszyscy Ci ludzie czekali w kolejce do bramek linii Tokyu, którą jeżdżę ja. Zła to była wróżba, bo bramki Tokyu znajdują się po drugiej stronie budynku stacji, czyli jakieś 50 metrów dalej. Ale ustawiłem się jak człowiek w kolejce i niedługo byłem już na peronie.

Pociągi o tej porze odjeżdżają zwykle co jakieś 7 minut, a podróż na mój kampus wymaga przejechania trzech stacji i zajmuje zazwyczaj 5 minut. Niestety tym razem sytuacja była bardziej skomplikowana. Pociąg stał i stał i stał, i wszyscy czekali na odjazd, ale jakoś nikt się specjalnie nie spinał. Ktoś układał dokumenty w teczce, ktoś rozmawiał cicho przez telefon (w „normalne” dni taka sytuacja jest nie do pomyślenia!), a większość waliła w jakieś tetrisoidy na telefonach. Po 15 minutach odetchnęliśmy z ulgą, bo nasz pociąg ruszył ze stacji i… zaczął się toczyć. Toczył się tak i toczył, aż po jakimś czasie dotarł do pierwszej stacji. Zatrzymał się, otworzył drzwi i tak został. Z głośników można było usłyszeć uspokajające hassha made shibaraku omachi kudasai, oznaczające, że pociąg powinien niebawem odjechać i uprasza się nas o cierpliwe oczekiwanie. Niestety taki „krótki postój” trwał około 20 minut, po czym następowało kolejne powolne toczenie się do kolejnej stacji i znów 20 minut czekania.

W sumie do roboty udało mi się dotrzeć po 1h40min od wyjścia z domu, co oznaczało, że sensowniej było pójść na piechtotę, wrócić się w połowie drogi do domu i jeszcze raz pójść do labu. Nie wiem jak bardzo inne linie kolejowe były dotknięte podobną przypadłością, ale chyba też im coś dolegało, bo nie byłem w pracy ostatni. Całe szczęście, że nigdzie tego dnia nie podróżowałem dalej – dwa lata temu podobne „opady śniegu” spowodowały praktyczne odcięcie lotniska Narita od Tokio, a niedoszli pasażerowie samolotów z ogromną determinacją poszukiwali miejsca do spania po drodze na lotnisko, bądź nielicznych spowolnionych taksówek, aby spróbować zdążyć na swój lot (o ile lotnisko go nie zawiesiło).

Ale za to mamy teraz ośnieżone góry (i Górę!) widoczne z okien labu 🙂

TITech_winter-3TITech_winter-4

Advertisements

5 thoughts on “Zima w Kanagawie

  1. Witam,
    mam takie pytanie związane z wycieczką do Japonii.
    Mianowicie posiadam paszport starego typu,który jest ważny do 2019roku ale nie ma tych nowych informacji biometrycznych jakie wprowadzili do nowszego typu. I tak się zastanawiam czy bez problemu taki paszport będzie uznawany podczas podróży do Japonii?

    • Jeśli data ważności się zgadza, to w żadnym kraju nie powinno być z tym problemu. Jeśli chcesz mieć pewność, to radzę zadzwonić do wydziału wizowego ambasady Japonii.
      A, i tak na wjeździe do Japonii pobierają odciski palców i robią zdjęcia twarzy 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s