Poszukiwanie nieznanych znaków kanji

W zeszłym roku opisałem w skrócie, w jaki sposób można wprowadzać japońskie znaki na komputerze. Dziś spróbuję wytłumaczyć rzecz bardziej praktyczną – i mam nadzieję nie mniej ciekawą – czyli jak odczytać i przetłumaczyć japońskie wyrazy (nie znając przy tym zupełnie języka japońskiego!).

Oczywiście od razu nasunąć się nam może taki pomysł: metodą Kopiego-Pejsta wrzucamy wyraz w tłumacza Google (albo do jakiegoś słownika on-line) i mamy odpowiedź. Ale tylko przy założeniu, że rzeczony wyraz jest zapisany a) cyfrowo, b) jako tekst. Jeżeli widzimy japońskie słowo napisane fizycznie na opakowaniu czekoladek leżących na naszym biurku, to nie uda nam się go wkleić do słownika; podobnie rzecz się ma z obrazkami cyfrowymi, gdzie znak jest zapisany jako bitmapa, a nie jako tekst.

W takim wypadku możemy spróbować jeszcze dwóch sztuczek: pierwsza, to spróbować wrzucić zdjęcie do internetowego narzędzia, które spróbuje zamienić obrazek na tekst i zidentyfikować japoński wyraz (zapewne takie strony są, ale nie szukałem i nie korzystałem; na marginesie polecę The Font Matcherator, narzędzie, które odczytuje z obrazka wyraz zapisany alfabetem i identyfikuje użyty krój pisma). Druga metoda „na skróty” to skorzystanie z narzędzia (czy on-line, czy ustawionego jako klawiatura telefonu), dzięki któremu możemy myszką/palcem spróbować odtworzyć kształt japońskiego znaku kanji i, o ile zrobimy to wystarczająco zgrabnie, narzędzie wyrzuci nam odpowiedź, co to za znak. Ale tutaj potrzeba trochę wprawy i dla osób nieznających japońskiego może to nie być wcale takie proste.

I teraz dochodzimy do metody, którą chcę szerzej opisać, czyli porządnej analizy kluczy: prostych graficznych elementów, powtarzających się wśród tysięcy używanych znaków kanji.

Jeżeli jesteśmy zupełnie zieloni, to wypada najpierw upewnić się, czy wyraz, który chcemy odczytać, zawiera złożone kanji, które będą nas dzisiaj interesować, czy też prostą hiraganę lub katakanę, reprezentujące pojedyncze sylaby. Lista znaków jest na Wikipedii, ale w internecie są tysiące tabelek ze znakami sylabariuszy. Poniżej wrzucam tabelki z textfugu.com – nie wiem na jakiej licencji są udostępniane, ale autorzy piszą „Feel free to distribute it to friends, classmates, colleagues, etc. If you are a teacher, you can print out as many of these as you want and give them to your students. Whatever„, więc chyba nie ma problemu.

hiragana-chart-image

katakana-chart1

Dla treningu weźmy wyraz pojawiający się często na ulicach miast (i przydatny podróżnikom!).

焼肉

Widzimy, że nasze dwa znaki mają duuużo kresek, więc prawdopodobnie są znakami kanji. Jednak upewnijmy się: chwila szukania w tabelkach hiragany i katakany powyżej i stwierdzamy, że niestety ich tam nie ma. Czyli, zgodnie z przewidywaniami, mamy dwa kanji.

Musimy je rozszyfrować, więc czas otworzyć słownik. Ja korzystam z tangorin.com, umożliwiającego także przeszukiwanie słowników nazw własnych i nazwisk oraz słowników specjalistycznych.

tango_main

Ze strony głównej wybieramy „multi-radical search” w górnym prawym rogu i
voilà:

mrs

Many przed oczami klucze (nie wszystkie, ale najważniejsze), czyli elementy składowe znaków, uporządkowane według liczby kresek. Teraz najlepiej zmienić zakładkę z „General” na „Kanji” i możemy szukać pojedynczych znaków. Wróćmy do naszego przykładu; szukamy znaku pierwszego:

Z kluczami trzeba się trochę „opatrzeć”, więc na początku poszukajmy prostych elementów. Od razu dobrze znaleźć przynajmniej dwa, bo wtedy zawężamy znacząco pulę potencjalnych odpowiedzi. Pierwszy znak ma po prawej na górze „krzyżyk”, a na dole dwie specyficzne „nóżki”, i oba te fragmenty są dwukreskowymi kluczami, widocznymi w pierwszym rzędzie słownika. Zaznaczmy je kliknięciem i widzimy to:

slownik1

Słownik znalazł 20 pasujących znaków, z czego już pierwszy to nasza prawidłowa odpowiedź: yaki, czyli piec. Wprawne oko znalazłoby także czterokreskowy klucz „ogień”, stanowiący całą lewą stronę znaku. Spróbujmy więc wyszukać ten sam znak jeszcze raz, używając tylko jednego klucza, ognia (火). Znajdują się on po prawej stronie, w trzecim rzędzie. Słownik znalazł tym razem 264 kandydatów. Jeżeli nie jesteśmy w stanie znaleźć drugiego klucza, który zawęziłby zakres poszukiwać, możemy przyjrzeć się strukturze naszego znaku. Wygląda, jakby składał się z dwóch głównych części: prawej i lewej. Wyszukiwarka Tangorin ma też opcję filtrowania w ten sposób; wystarczy wybrać jedną z opcji „Patterns”, tuż poniżej listy kluczy (tutaj link jak identyfikować kanji według tych czterech styli, znanych jako system SKIP). Wybieramy opcję pierwszą z lewej (dwie części: lewo-prawo) i widzimy to:

slownik2

Zamiast 264 kandydatów mamy tylko 179 – nadal słabo. Możemy więc przescrollować całą listę (mało eleganckie rozwiązanie), albo spróbować się dopatrzyć drugiego klucza. W tym wypadku nasze pierwsze rozwiązanie, z dwoma kluczami, było znacznie lepsze.

Ale dalej: znak pierwszy zidentyfikowaliśmy. Zostawmy to okno przeglądarki otwarte i w nowym poszukajmy znaku drugiego:

Znów zajrzyjmy do pierwszego rzędu kluczy w słowniku; widzimy, że jest tam pasujące do naszego znaku „obramowanie”, wyglądające trochę jak podwórkowy trzepak bez jednej poprzeczki. Zaznaczmy je (pamiętając żeby odznaczyć klucze z poprzedniego wyszukiwania) i widzimy, że słownik proponuje nam 780 pasujących znaków; trochę (a nawet bardzo!) mizernie. Ale możemy skorzystać z pomocy identyfikatora stylu SKIP. Nasz trzepak okala cały znak – odpowiada to trzeciemu stylowi SKIP, czyli opcji trzeciej od lewej (pusty w środku kwadrat). Zaznaczamy ten styl (z uprzednio zaznaczonym kluczem-trzepakiem) i mamy już tylko 63 opcje.

slownik3

Nasz poszukiwany znak jest zaraz poniżej, jako druga odpowiedź, i oznacza mięso (niku).

Mamy więc już oba znaki kanji możemy je przetłumaczyć. Pewnie i bez słownika sobie poradzimy (piec + mięso), ale dla pewności wklejmy oba znaki (skopiowane ze stron wyszukiwania) do słownika w trybie ogólnym (nie „Kanji”, a „General”) i mamy odpowiedź:”yakiniku;  Japanese dish of grilled meat similar to Korean barbecue„.

Okej, rozszyfrowaliśmy jeden wyraz. Jako osobom początkującym trochę czasu to zajęło, ale z każdym kolejnym razem będzie coraz łatwiej (i szybciej ;)). Pora na przykład z życia wzięty. Jakiś czas temu pojawiła się polska polityczna przeróbka openingu do bardzo popularnego anime „Attack on Titan”. Autor pozamieniał wizerunki postaci z oryginału na polskich polityków, a co ciekawsze, zmienił praktycznie wszystkie napisy. Także zamiast nazwisk twórców pojawiają się (często zabawne lub złożone) odniesienia do polskiej sceny politycznej, ukryte pod japońskimi znakami.

Oto oryginał openingu:

i polska przeróbka:

Spróbujmy przećwiczyć nowo nabyte umiejętności! Wybrałem w tym celu trzy wyrażenia:

0:51, wyrażenie u góry, podpisany po polsku wykop.pl (w dwóch wierszach)

wykop

0:37, drugie wyrażenie od góry, dwa kanji podpisane Antoni Macierewicz

macier

oraz 0:27, długie wyrażenie podpisane Zbigniew Stonoga.

stonoga

W celu uzyskania lepszej jakości kadrów (i bardziej czytelnej formy znaków) należy otworzyć filmik z YouTube w wyższej rozdzielczości i zatrzymać w odpowiednim momencie.

Przy okazji tego ćwiczenia, ogłaszam konkurs dla osób nieznających (albo znających bardzo słabo) język japoński. Po zidentyfikowaniu i samodzielnym przetłumaczeniu wszystkich trzech wyrażeń zachęcam do wysłania mi odpowiedzi, wraz z opisaną drogę wyszukiwnia znaków (najlepiej przez fb, przez prywatną wiadomość na profil Katahiry 2-1-1 [edytowane]). Trzy pierwsze kompletne i poprawne odpowiedzi zostaną nagrodzone japońskimi upominkami 🙂 A za dodatkowe wytłumaczenie polskiego kontekstu trzeciego ze zwrotów – bonus!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s