Wysyłanie paczki do Polski – poradnik praktyczny

Podczas wyprowadzki z Japonii zostaliśmy przez los zmuszeni do zdecydowania o przeznaczeniu naszych japońskich dóbr ziemskich. Nie było ich zbyt wiele, kto widział wnętrze mojego mieszkania, ten wie. Część została oddana, część wyrzucona, część sprzedana, a część musiała znaleźć swoją drogę do Polski. Hojność linii lotniczych Air China nie znała granic i na moim bilecie lotniczym widniały dwie sztuki bagażu rejestrowanego, każdy po 23 kg. Ale panie, przecież z takim dobytkiem to ja tam przyleciałem cztery lata wcześniej…

Zdarzało mi się już wysyłać paczki z Japonii do Polski, ale zazwyczaj były to niewielkie przesyłki, wypełnione suchym jedzeniem i drobnymi upominkami. Już za pierwszym razem okazało się, że niewłaściwe sformatowanie adresu na paczce, okraszone wówczas bardzo umiarkowaną znajomością języka, może wiele kosztować. Błąd może być jeszcze bardziej bolesny, jeżeli paczka waży nie 3 kg, a 16 kg. Dlatego zamieszczam poniżej nostalgiczny przegląd rozsądnych sposobów wysyłki dóbr wszelakich z Dalekiego Wschodu na wschód raczej umiarkowany (są tacy, co twierdzą, że na wschód od Konina Azja się zaczyna, ale panie na poczcie nie złapałyby żartu).

Przygotowania należy zacząć od zaopatrzenia się w godny karton. Koszt wysyłki paczki lokalnej w Japonii zależy od sumy wymiarów, nie wagi, więc sklepy z wyposażeniem domu oferują szeroki wybór kartonów o najróżniejszych kształtach, pozwalających zoptymalizować pakowność. W przypadku paczki zagranicznej kluczowym parametrem jest jednak jej waga, więc kształt i rozmiar kartonu ma niewielkie znaczenie. Innymi źródłami kartonów mogą być lokalne sklepy (w szczególności przyuniwersyteckie COOPy), które czasem wystawiają do wzięcia kartony po wypakowaniu towaru. Najlepszym okresem na zakup kartonu (i najgorszym na wzięcie za darmo…) jest marzec, czyli szczyt okresu przedprzeprowadzkowego, w którym kartony są dobrem niezwykle pożądanym.

Następnym krokiem jest wybranie firmy, która naszą paczką się zajmie. Największy wybór usług oferuje JP, czyli Japan Post, odpowiednik Poczty Polskiej. Alternatywą jest oczywiście sporo: Yamato Transport, Sagawa Express i międzynarodowe standardy, czyli DHL i UPS. Dwa ostatnie oferują jednak usługi głównie dla biznesu (chyba, że chcemy wysłać błyskawicznie paletę 120 kg, to wtedy może warto się nimi zainteresować), a Yamato i Sagawa mają co prawda rozwiązania dla drobnicy, ale proponują jedynie ekspresową wysyłkę pocztą lotniczą. Z tej dwójki taniej wychodzi Yamato, który co prawda ogranicza też maksymalną sumę wymiarów przesyłki dla danej masy, ale (a) generalnie ma niższe ceny, (b) zaliczył Polskę do strefy 3, czyli krajów europejskich. Sagawa, dla kontrastu, ma nasz kraj w kategorii G, czyli Afryki, Rosji i Bliskiego Wschodu.

Japan Post pozwala nie tylko wybrać transport drogą morską, ale oferuje trzy poziomy „priorytetowości” dla przesyłek lotniczych, a także tańszą wysyłkę materiałów drukowanych i małych paczek. A w dodatku ma bardzo wygodny kalkulator cen w języku angielskim. Co się bardzo chwali, angielska wersja językowa nie jest okrojona z opcji względem japońskiej, a to zdarza się na wielu stronach internetowych i w niektórych bankomatach.

Najdroższą opcją lotniczą jest EMS, znany u nas jako EMS Pocztex. Przesyłki trafiają do adresata w Polsce w przeciągu 4 dni i mogą być śledzone przez internet. Trochę taniej plasują się przesyłki lotnicze priorytetowe, które dostarczane są w 8 dni. Niżej jest SAL, czyli przesyłka lotnicza ekonomiczna, nieoferowana w Polsce. Ma niższy priorytet niż jej droższa wersja i idzie do Polski ok. dwóch tygodni. Na samym dole hierarchii jest przesyłka morska (surface mail), z grubsza dwa razy tańsza niż SAL, ale idąca 2–3 miesiące. Ma też bardzo uproszczony system śledzenia: można na przykład dowiedzieć się, że paczka wypłynęła z portu w Yokohamie dwa miesiące temu.

Do porównania cen wysyłki paczek wybrałem trzy reprezentatywne wagi:

Kategoria 10 kg:
– JP Airmail: 17 650 jenów
– JP SAL: 12 550 jenów
– JP Surface mail: 6 750 jenów
– Yamato Transport: 10 150 jenów (suma wymiarów do 100 cm)
– Sagawa Express: 40 000 jenów

Kategoria 15 kg:
– JP Airmail: 22 400 jenów
– JP SAL: 16 050 jenów
– JP Surface mail: 8 500 jenów
– Yamato Transport: 16 450 jenów (max. 120 cm sumy wymiarów)
– Sagawa Express: 51 200 jenów

Kategoria 20 kg:
– JP Airmail: 27 150 jenów
– JP SAL: 19 550 jenów
– JP Surface mail: 10 250 jenów
– Yamato Transport: 23 950 jenów (max. 140 cm sumy wymiarów)
– Sagawa Express: 62 300 jenów

Różnice, jak widać, są spore. Yamato dla mniejszych paczek wygląda konkurencyjnie, ale limit sumy wymiarów do 100 cm (np. 40 x 30 x 30 cm) to nie jest jakiś szał, o ile nie wysyłamy gęsto upakowanych, stosunkowo ciężkich przedmiotów. Zazwyczaj rozsądnym, zbalansowanym rozwiązaniem jest SAL, docierający stosunkowo szybko, a jednocześnie nie obciążający portfela tak, jak usługi ekspresowe. Jeżeli jednak wysyłamy trzy dwudziestokilogramowe paczki z ubraniami, butami i książkami, wolniejsza poczta morska pozwala nam zaoszczędzić prawie 30 000 jenów (ok. 1000 złotych).

Skoro już o książkach mowa, istnieje specjalna kategoria przesyłki „materiały drukowane”, w której zawierają się książki, czasopisma, katalogi. Szczegółowa lista dozwolonych i niedozwolonych materiałów jest bardzo osobliwa; możemy wysłać formularze, ale tylko niewypełnione, kartki bożonarodzeniowe z pozytywką oraz karty do gry, nie możemy zaś wydruków komputerowych, chyba że to listy pomiędzy uczniami nadane przez szkolnego pryncypała, oraz kart perforowanych. Przesyłka taka nie może być cięższa niż 5 kg, ale jest tańsza niż paczka zwykła. W przypadku wagi maksymalnej, 5 kg, zwykła paczka (SAL) kosztuje 7 300 jenów, a materiały drukowane (SAL) 5 080 jenów. W obu przypadkach czas dostarczenia jest taki sam.

W przypadku jeszcze mniejszych paczek istnieje jeszcze jedna alternatywa: „mała paczka”, czyli small packet. W tej kategorii mieszczą się paczki do 2 kg, o sumie wymiarów do 90 cm w przypadku paczek prostopadłościennych oraz do 104 cm dla walców (ale nie dłuższych, niż 90 cm!). Są tańsze niż zwykłe paczki i można je nadawać zwykłymi sposobami (lotnicze, SAL i morska). Small packet wymaga innego zaadresowania niż zwykła paczka. Zamiast wypełniania standardowej etykiety paczek zagranicznych, należy zaadresować ją bezpośrednio na kartonie (i najlepiej zabezpieczyć przezroczystą taśmą, aby uniknąć starcia czy zamoknięcia), a w górnym lewym rogu napisać „SMALL PACKET”. Jeżeli nie zrobimy tych dwóch rzeczy, obsługa poczty może pomyśleć, że chcemy wysłać droższą, zwykłą paczkę. Zysk jest stosunkowo duży; w przypadku maksymalnej wagi (2 kg), za zwykłą paczkę (SAL) zapłacilibyśmy 3 850 jenów, a za small packet tylko 2 080 jenów.

Przygotowaną paczkę możemy nadać na poczcie, musimy jednak pamiętać, że japońskie lokalne poczty czynne są zazwyczaj krótko (bezpiecznie założyć, że do 16–17), a większe oddziały często niewiele dłużej (do 18–19). Na ratunek mogą przyjść poczty główne; w Sendai główny oddział czynny był w dni powszednie od 9 do 21, a w soboty i niedziele od 9 do 17. Na szczęście wybrane większe urzędy mają specjalne okienka służące do nadawania przesyłek, zwane ゆうゆう窓口 (yuuyuu madoguchi). Takie okienka często działają do późniejszego wieczora, a w głównych oddziałach całą dobę! Wyszukiwarki oddziałów pocztowych i yuuyuu madoguchi znajdują się na stronie internetowej JP.

Zamiast nadawać paczkę osobiście, możemy zamówić jej odbiór przez listonosza z naszego domu. Usługa taka jest darmowa i możemy o nią poprosić na naszej lokalnej poczcie. Jeżeli jednak nie znamy języka japońskiego, czasem prościej przytaszczyć dwudziestokilogramowy na plecach na pocztę osobiście.

Na sam koniec sprawa mniej przyjemna. Niezależnie co wysyłamy za granicę, będziemy musieli zadeklarować zawartość paczki (na blankiecie adresowym w przypadku zwykłych paczek lub na formularzu CN22 w przypadku small packet) na potrzeby kontroli bezpieczeństwa i odprawy celnej. Należy pamiętać, że w przypadku przesyłania cennych rzeczy możemy być zmuszeni do zapłacenia przy odbiorze cła i VAT. Nie podejmuję się stwierdzenia kiedy te opłaty w praktyce są naliczane – teoretycznie przesyłki do 150 euro są zwalniane z cła i żadna z wysyłanych przeze mnie paczek przeprowadzkowych nie została nim obciążona. Jeśli jednak wysyłamy jakąś elektronikę i informujemy o tym w deklaracji celnej, warto mieć takie niebezpieczeństwo na uwadze.

Reklamy

2 thoughts on “Wysyłanie paczki do Polski – poradnik praktyczny

  1. Witam!
    Jestem zainteresowany takim zakupem. Planuję kupno iPada w Japonii (108800Y – 3550zł- 830EUR) gdyż jest taniej niż w Unii, w związku z tym Apple nie wysyła paczek poza kraj zamówienia. Planuję więc kupno produktu na japońskiej stronie Apple, z odbiorem w sklepie w Japonii. Aby przedmiot trafił do mnie chcę zorganizować żeby znajoma wysłała mi przedmiot do polski. Jak powinna wysłać paczkę, aby uniknąć dodatkowych opłat (cło, vat, itp. jak doliczą vat 23% to kupno nie ma sensu, 8% już bardziej znośne).

  2. Ciężka sprawa. Jeżeli wyślesz paczkę z uczciwie zadeklarowaną zawartością, to prawie na pewno dołożą i VAT, i cło, więc biznes to średni. Najlepiej, gdyby ktoś znajomy mógł to przywieźć, ale pewnie gdybyś miał taką opcję, to nie byłoby pytania.
    Problem z japońskim iPadem (oraz iPhonami) jest taki, że nie możesz wyłączyć dźwięku migawki aparatu – jest to wymuszone japońskim prawem, żebyś nie mógł np. niepostrzeżenie robić zdjęć „pod spódniczką” współpasażerek w zatłoczonym pociągu (http://bit.ly/2f98TZK). Z własnego doświadczenia powiem, że dźwięk migawki jest bardzo uciążliwy, a w dodatku emitowany także podczas robienia zrzutu ekranu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s